Aktualności
Opera Śląska - Bytom
Carl Orff
CARMINA BURANA

20.03. (sobota), godz. 18.00 - Duża Scena

Opera Śląska - Bytom
Carl Orff
CARMINA BURANA
kantata sceniczna
inscenizacja i reżyseria: Robert Skolmowski
kierownictwo muzyczne: Tadeusz Serafin, scenografia: Radek Dębniak, kostiumy: Małgorzata Słoniowska, choreografia: Maciej Prusak, kierownictwo chóru: Anna Tarnowska
występują: soliści, chór, balet i orkiestra Opery Śląskiej pod dyrekcją Andrzeja Knapa
oraz gościnnie: judocy GKS „Czarni Bytom”, grupa alpinistów, zespół Break Dance, Chór Dziecięcy Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Bytomiu przygotowany przez Agnieszkę Piasecką-Orlow

Carmina burana to, pochodzący z benedyktyńskiego klasztoru Beuron, zbiór pieśni, powstały ok.1300 roku, zachowany w Bawarskiej Bibliotece Państwowej w Monachium. Wydany drukiem dopiero w 1847 r., był wcześniej nieznany. Złożony z czterech części rękopis, uważany jest za najważniejszy zbiór świeckich tekstów kleryków z XII i XIII wieku. Pieśni, utrzymane w szkolno-klerykalnej łacinie, lub mieszanym języku łacińsko-niemieckim, również w gwarze ludowej, zawierają treści moralizatorskie i satyryczne. Są też wśród nich teksty miłosne, biesiadne, a także sceny z Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy. W zbiorze dominuje łacińska liryka powstała w większości we Francji, ale też we Włoszech i w Hiszpanii, jej autorzy są głównie anonimowi, choć można domyślać się kręgu twórców ze wskazaniem na Pierre'a Abelarda i minnesängera Walthera von der Vogelweide.
Carl Orff skomponował swoje Carmina burana w latach 1935/36 jako sceniczną kantatę w oparciu o kilka, wybranych z bawarskiego zbioru, tekstów - głównie miłosnych. Utwór składa się z trzech części poprzedzonych prologiem zatytułowanym Fortuna władczyni świata, w którym autor skarży się na zmienność losu i zależność człowieka od kaprysów fortuny.
Część pierwsza - Wiosna, opiewa uroki budzącej się przyrody. Część druga - W gospodzie, sławi radości płynące z biesiadowania w doborowym towarzystwie kochającym mocne trunki, sprośne żarty, bijatyki i piękne dziewczęta. Część trzecia - Dwór miłości, sławi ziemską miłość we wszystkich jej przejawach. Całość zamyka powrót do treści prologu - skargi na niestałość fortuny.
— Robert Skolmowski - pisze Józef Kański w „Ruchu Muzycznym” znalazł, jak się wydaje, właściwy klucz do scenicznej ilustracji owych pradawnych tekstów /.../. Uczynił to z fascynującym polotem i fantazją /.../. Powstał spektakl dynamiczny, barwny, kipiący życiem i nasycony erotyzmem /.../. A jeżeli ktoś miałby wątpliwości, czy aby znalazły się w nim jakieś, tak modne ostatnio, odniesienia do naszej dzisiejszej rzeczywistości, to dość będzie przytoczyć mocno w tym przedstawieniu zaakcentowany fragment drugiej części dzieła Orffa zatytułowanej W gospodzie: „Kraj marnieje, młódź dziczeje, gdy bez miary wszyscy chlają, cały świat już z nas się śmieje, już nas palcem wytykają”.
Nagrody: Przedstawienie roku 2008 Województwa Śląskiego w kategorii: teatr, Złote Maski: dla Roberta Skolmowskiego za scenariusz, reżyserię i inscenizację, dla Radosława Dębniaka za scenografię, dla sopranistki Kariny Skrzeszewskiej za najlepszą rolę wokalno - aktorską /Dziewczyna/.
zdjęcia: Tomasz Zakrzewski








