Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

Aktualności

Teatr Dada von Bzdülöw - Gdańsk
CZERWONA TRAWA
inspirowane powieścią Borisa Viana

2009-03-27


O.S.T.


27.03. (sobota), godz. 18.00 - Scena Kameralna



CZERWONA TRAWA



Teatr Dada von Bzdülöw - Gdańsk

CZERWONA TRAWA
inspirowane powieścią Borisa Viana

reżyseria: Katarzyna Chmielewska, Leszek Bzdyl
scenografia: Maciej Chojnacki, muzyka: Mikołaj Trzaska, video: Kamila Chomicz /w sekwencji video: Cezary Rybiński/, reżyseria świateł: Michał Kołodziej

choreografia i wykonanie: Katarzyna Chmielewska, Tatiana Kamieniecka, Anna Steller, Leszek Bzdyl, Radek Hewelt


CZERWONA TRAWA



Katarzyna Chmielewska: Po przeczytaniu jakiejkolwiek książki Borisa Viana, rzeczywistość nie jest już taka sama. Jego surrealistyczna wizja jest tak pociągająca i otwierająca, że chciałoby się w niej przebywać i trwać, pomimo goryczy i bliżej nieokreślonego smutku.
— Najnowsze taneczne dziecko Teatru opowiada o relacjach damsko - męskich. Wydawać by się mogło, że są one mocno skomplikowane, że trudno zrozumieć kobiety i mężczyzn, że między płciami zachodzą subtelne niuanse, które utrudniają zrozumienie zaangażowanych stron. Okazuje się, że relacje te są niezwykle proste, a wręcz łatwo przewidywalne, gyż gra między kochankami jest zawsze taka sama zdeterminowana przez biologizm.
Zaczyna się niewinnie. Ot, zwykła dyskoteka /.../. Na podświet-lonym parkiecie prowadzą taneczny flirt dwie pary. Tańczą, uśmiechają się do siebie, patrzą na siebie tak, że wiadomo do czego każdy ich krok zmierza. Udało się! Mężczyźni rzucili urokliwą przynętę, a kobiety ją połknęły wraz z lubieżnie konsumowanymi w międzyczasie czereśniami /.../. Między parami ogarniętymi miłosną chemią, porusza się jeszcze jedna osoba - młoda dziewczyna, obrośnięty meszkiem podlotek. Jej ruch jest chaotyczny, koślawy, śmieszny. Nie pasuje do towarzystwa wzajemnej adoracji /.../. Między graczami zaiskrzyło /.../. Zaczyna się walka /.../.

Spektakl poruszył publiczność swoją żywiołowością, lekkim podejściem do spraw przykrych i oczywistych. Chwilami rozśmieszał, bo parodiował nas samych, czasem smucił, bo pokazywał jacy jesteśmy i w jaki sposób nasze pragnienia pękają jak bańki mydlane /.../.

Alicja Olkowska, teatralia.com.pl



zdjęcia: Tomasz Kamiński

wróć ››