Anna Karenina

W repertuarze!

Sezon artystyczny 2018/2019 w Teatrze im. Stefana Jaracza w Olsztynie zainaugurowaliśmy premierą spektaklu muzycznego „Anna Karenina” w reżyserii Janusza Kijowskiego. To inscenizacja z bogatą scenografią, imponującymi kostiumami i piękną, wzruszającą muzyką.

O tym, że olsztyńska premiera „Anny Kareniny” to wyjątkowe wydarzenie kulturalne na Warmii i Mazurach świadczy kilka czynników: wybitny tekst, znakomity zespół realizatorów i doświadczenie w produkcji dużych spektakli muzycznych.

Powieść Lwa Nikołajewicza Tołstoja to klasyka literatury światowej, bezsprzeczny kanon i przebój literacki od przeszło stu lat. W Polsce „Annę Kareninę” przetłumaczyła znakomita poetka Kazimiera Iłłakowiczówna, a adaptację na podstawie tego przekładu przygotował Radosław Paczocha – uznany i ceniony dramatopisarz.

Janusz Kijowski, reżyser znany z dużych inscenizacji, i tym razem nie zawiedzie widzów. Na scenie została uruchomiona cała machina teatralna, usłyszymy dwadzieścia poetyckich songów, do których słowa napisał Jan Wołek. Muzykę do spektaklu skomponował Jerzy Satanowski. Za scenografię i kostiumy w przedstawieniu odpowiada Bogusław Cichocki, twórca z którym Janusz Kijowski współpracował wielokrotnie, zawsze z sukcesami. W tej opowieści o miłości nie może zabraknąć też rozmachu i magii teatru, dlatego zaplanowano m.in. scenę na lodowisku.

Anna Karenina, tytułowa bohaterka spektaklu, to piękna młoda kobieta tkwiąca w nudnym małżeństwie z o dwadzieścia lat starszym mężem. Pewnego dnia poznaje przystojnego i uroczego młodzieńca – hrabiego Aleksieja Wrońskiego. Para choć broni się przed niedozwolonym uczuciem, nie potrafi oprzeć się wielkiej miłości. Żeby ich związek był możliwy muszą stawić czoła konwenansom, sprzeciwom rodziny, chorobom i wreszcie mężowi Anny.
 

"WROŃSKI - Ja nie mogę dać pani spokoju. Mogę dać całego siebie, moją miłość, ale spokoju – nigdy. Widzę dla nas tylko dwie możliwości: albo rozpacz, albo szczęście.

ANNA - Niech pan tak nigdy do mnie nie mówi… Zostańmy przyjaciółmi…

WROŃSKI - Przyjaciółmi nie zostaniemy nigdy i dobrze pani o tym wie. Możemy się stać albo najszczęśliwszymi albo najnieszczęśliwszymi ludźmi na świecie…"
 

Karenina i Wroński nie kryjąc swojego związku postępują wbrew przyjętym zasadom – to akt odwagi, ale i powód do zguby. Bohaterowie doświadczają ostracyzmu społecznego. Otoczenie łatwo wydaje wyroki, ocenia i szykanuje, a niechętnie wspiera ludzi, dla których miłość jest najwyższą wartością. Dawni przyjaciele i rodzina woleliby zaakceptować cichy romans niż jawną relację pozamałżeńską. A z drugiej strony Anna i Aleksiej sprzeciwili się zakłamaniu i zdecydowali się na prawdę, o czym mówi jeden z bohaterów: „Powiem panu w tajemnicy, że doskonale zrobiła. Wszyscy robią to samo, co ona, tylko w tajemnicy, a ona jedna miała odwagę wyjść z tym na światło dzienne. Zresztą między nami mówiąc pochwalam i to, że rzuciła pana szwagra. Przecież to kretyn!”.

W tle tego niezwykłego romansu jest opowieść o całej grupie społecznej, małżeństwach z rozsądku i hipokryzji. „Anna Karenina” to też silny głos kobiet na temat odpowiedzialności macierzyńskiej, wierności i niesprawiedliwego podziału obowiązków (i przywilejów) – wszystko dzięki plejadzie barwnych postaci od nieszczęśliwych małżonków i kochanków, przez utracjuszy żyjących ponad stan, po uczciwych ludzi oddanych pracy.

Czy związek Kareniny i Wrońskiego wbrew wszystkiemu i wszystkim może się udać? Cóż, paradoksalnie „Anna Karenina” to utwór o nieszczęśliwej, choć wielkiej i odwzajemnionej miłości.
 

"WROŃSKI - Anno, tak dalej być nie może! Co jest gorsze? Stracić syna czy tkwić w takim poniżeniu!?

ANNA - W jakim poniżeniu?

WROŃSKI - No, to jest poniżająca sytuacja dla ciebie! Przede wszystkim dla ciebie! Dla mnie też, ale ja…

ANNA - Nie mów tak! Jaka poniżająca? Dlaczego tak mówisz? Moje jedyne dobro to jest twoja miłość… Z twoją miłością czuję się wywyższona, i nic nie może mnie poniżyć! Jestem z tego dumna, rozumiesz? Jestem dumna z tego „poniżenia”!"


zaproszenie na spektakl:

 

 

Szukasz pomysłu na prezent?
Szukasz pomysłu na prezent?

 Bilet prezent do 'Jaracza' to jest to!

więcej
"Ja ciebie kocham!.."
"Ja ciebie kocham!.."

Wystartowały próby do spektaklu „Ja ciebie kocham! Ach, te słowa tak dziwnie w moim sercu brzmią…” opartego na pieśniach Stanisława Moniuszki.

więcej
Ponownie graliśmy w audiodeskrypcji!
Ponownie graliśmy w audiodeskrypcji!

 

Teatr im. Stefana Jaracza w Olsztynie, wychodząc naprzeciw potrzebom osób niewidomych i niedowidzących już po raz kolejny zaprezentował spektakle repertuarowe („Boeing, boeing” i „Tango”), w technice audiodeskrypcji.

więcej
partnerzy
Teatr im. Stefan Jaracza w Olsztynie, ul. 1 Maja 4, 10-118, tel. 89 527 59 59
Realizacja: